Sponsorem bloga w tym tygodniu jest Sklep HP
09:15

BlogDay 2010

BlogDay to taka fajna, blogowa akcja, która odbywa się raz do roku. Dziś przypada piąta edycja. Cała zabawa ma na celu poznawanie nowych blogów z różnych dziedzin. Praktyka wygląda tak – każdy uczestniczący bloger wrzuca u siebie wpis, w którym poleca pięć blogów, które go zainteresowały. Najlepiej z innych dziedzin, niż jego. Szczegóły na stronie. Tymczasem moja lista:

  • Startup Quote – już nawet nie pamiętam, gdzie to znalazłem. Różne mądrości prosto z głów twórców startupów. Świetna inspiracja, niegłupie cytaty, fajne wykonanie.
  • Dlaczego nie napalm – fantastyczny miniblog, którego autor wynajduje co głupsze komentarze i teorie spiskowe na temat Tej Katastrofy Lotniczej i wrzuca je opatrzone… zdjęciami ze skeczy grupy Monty Python. Trzeba to po prostu zobaczyć.
  • Cali Lewis – podobno najbardziej uroczą wideoblogerką jest iJustine, ale jak dla mnie jest trochę… nudna. Mam wrażenie, że połowa jej wideo jest o niczym, ale taki urok vlogów. Tymczasem Cali Lewis prowadzi całkiem profesjonalny podcast o technologii, widać, że wie o czym mówi i ma zajebisty uśmiech.
  • Jak Żyć – blog o życiu. Ironicznie, prześmiewczo, bez tabu. Coś jak niektóre teksty Kominka – albo załapiecie stylistykę i poczucie humoru, albo znienawidzicie autorów.
  • Szafa Sztywniary – no to z innej beczki – blog modowy ;) Celowo nie piszę “szafiarski” bo nienawidzę słowa “szafiarka”. Brzmi idiotycznie, niezbyt stylowo i ogólnie “byle jak”. Pewnie właśnie obrażam wszystkie szafiarki (tfu, tfu), które tu trafią, ale sorry dziewczyny – będę Was po prostu nazywał “blogerkami modowymi”, co brzmi znacznie bardziej elegancko. Ale wracając – blog Ryfki jest fajny, bo ona sama fajnie pisze, wrzuca fajne zdjęcia i porusza te (kompletnie dla mnie nieinteresujące) tematy w ten sposób, że chcę czytać. It’s cool.
09:49

Nokia Booklet 3G – recenzja

Nokia Booklet 3G, czyli netbook od Nokii. Jeden z wiodących producentów telefonów komórkowych postanowił w pewnym momencie wydać netbook 3G. Mam wrażenie, że panowie prezesi powiedzieli: “chcemy mieć najbardziej ekskluzywny netbook na rynku”, ale potem panowie z działu finansowego powiedzieli: “trzeba zbić koszty”. No i zbili.

Booklet jednym zdaniem to celujący w ekskluzywność netbook z ekranem 720p, modemem 3G i Windowsem 7 na pokładzie. Zapraszam do recenzji :)

08:33

[sponsor] Sklep Hewlett-Packard

Sklep HP, jak nietrudno zgadnąć, jest miejscem z góry na dół wypchanym sprzętem i akcesoriami Hewlett-Packard. Laptopy, komputery kieszonkowe, drukarki i osprzęt do nich, wszelkie akcesoria (od klawiatur i myszy po rysiki). Warto zajrzeć do działu z promocjami, gdzie np. dostaniecie mysz bluetooth przy zakupie dwóch tonerów (ta promocja jest akurat aktualna do dziś, więc macie ostatnią szansę). Warto pogrzebać w ich ofercie.

14:09

9 ciekawych rzeczy o iPhone, których mogliście nie wiedzieć

W ramach weekendowego luzu – kilka dziwnych ciekawostek na temat iPhone. Jako bonusową ciekawostkę dodam, że do przygotowania tego zestawienia zainspirowała mnie jakiś absurdalny fakt związany z iOS, który miałem tu umieścić, ale zapomniałem jaki. No i uprzedzam – większość z rzeczy, które przeczytacie niżej, jest głupia. Chociaż nie wszystkie. Prawdopodobnie jednak żadna z nich do niczego Wam się nie przyda.

  • Co oznacza godzina na zdjęciach iPhone i iPada? Być może wiecie, że na wszystkich oficjalnych screenach i zdjęciach tych urządzeń jest zawsze ta sama godzina – 9:41 lub 9:42. Co ona oznacza? Odpowiedź jest bardzo prosta – to godzina, w której pokazane zostaje urządzenie. Jest to o tyle istotne, że według niepisanej reguły, Apple prezentuje nowe urządzenia zawsze około 40 minuty prezentacji. Zwykle ma miejsce opóźnienie, więc przy okazji iPhone dodano dwie minuty. Okazało się jednak, że to o minutę za dużo, bo Steve się wyrabiał, więc w przypadku iPada zmieniono godzinę na 9:41.
  • Co jest na ikonie Mapy? Zastanawialiście się kiedyś, jakie miejsce na świecie przedstawia mapka widoczna na ikonie aplikacji Google Maps? Nietrudno zgadnąć: to oczywiście siedziba firmy, czyli to miejsce. Cool, no nie?
  • W każdej “dużej” wersji oprogramowania zmienia się ikonka kalkulatora. Serio. Najprostszy sposób na sprawdzenie, która wersja systemu jest zainstalowana na iPhone? Spojrzeć na ikonkę kalkulatora. Od samego początku zmienia się ona zawsze przy okazji nowej generacji systemu i tylko wtedy.
  • W pierwszej wersji systemu ikony były wyrównane do prawej. Te czasy są tak zamierzchłe, że ledwo je pamiętamy. O ile jednak takie rzeczy, jak brak App Store gdzieś tam się w mózgu kołatają, to niewielu kojarzy, że na początku ikonki w iPhone były wyrównane do prawej.
  • Telefon można obsługiwać dziwnymi przedmiotami. Pewnie wiecie, że iPhone nie można obsługiwać zwyczajnym rysikiem. Wiecie też zapewne, że można go obsługiwać parówką, bo ta informacja obiegła świat, kiedy wymyślili to Japończycy w trakcie mroźnej zimy (serio). Być może jednak nie wiecie, że do sterowania iPhone świetnie nadaje się “półksiężyc” z mandarynki, chociaż np. skórką już się tego zrobić nie da. W każdym razie mandarynka przynajmniej nie zostawia tłustych śladów.
  • Czasem iPhone wyświetla komunikat o przegrzaniu urządzenia. Jeżeli za bardzo rozgrzejecie telefon, to nie będzie chciał się odblokować – wyświetli za to komunikat z prośbą o ochłodzenie urządzenia. Jeżeli nie wierzycie, to połóżcie go na słońcu na kilka minut.
  • Steve Jobs podczas prezentacji pierwszego iPhone zadzwonił do Starbucks i zamówił 4000 Latte na wynos. Jeżeli chcecie to zobaczyć i przypomnieć sobie kilka innych dowcipów prezesa Apple, cofnijcie się w czasie i sprawdźcie ten tekst.
  • Można zobaczyć piksele na ikonce kalendarza iPhone 4. Chcesz zobaczyć piksele na ekranie Retina swojego nowego iPhone? Najprostszy sposób: zbliż się do niego na kilka centymetrów i spójrz na ikonkę kalendarza. Duży kontrast pomiędzy białym tłem i czarnymi cyferkami sprawi, że na zaokrągleniach liczb jesteś w stanie je dostrzec. To chyba najgłupsza ciekawostka z tego zestawienia.
  • iOS, który promuje HTML5 i CSS3, nie obsługuje w pełni jednej z najważniejszych funkcji tego drugiego. Jeżeli odwiedzacie mój blog za pośrednictwem iPhone lub iPada zauważycie, że tytuły, w których używam czcionki Gnuolane, są tam zapisane Arialem. Chodzi o to, że iOS nie obsługuje funkcji @font-face z CSS3, jeżeli używamy innego formatu czcionki niż SVG (który tak naprawdę nie jest formatem czcionki, ale to nieważne). Powód: pobieranie dodatkowych czcionek znacząco zwiększa wagę strony, a to pewien problem przy korzystaniu z 3G.
09:41

Facebook na playr, czy jakoś tak.

Małe autopromo :) Jak pewnie wszyscy wiecie, od dłuższego czasu funkcjonuje na Facebooku fanpage playr. Jak pewnie część z Was nie wie, od pewnego czasu funkcjonuje na innej zasadzie, niż kiedyś. Ograniczyłem dość mocno informowanie o nowych wpisach, na rzecz dodatkowych materiałów od kuchni, ciekawostek o których nie piszę na samym blogu itd. Jeżeli ktoś jeszcze nie obserwuje, to wiecie co macie z nim robić.

18:27

Irytująca ładowarka do Nokia Booklet 3G

Szybkie wideo o mocno irytującej ładowarce do netbooka Nokia Booklet 3G. Na pierwszy rzut oka całkiem fajna, w praktyce działa nie tak, jak powinna. Oglądajcie w rozwinięciu. Sprzęt do testów udostępniła firma Nokia, dzięki!

11:59

iPod touch i sprawa kamery

Jak pewnie wiecie, w środę odbędzie się doroczna, “muzyczna” konferencja Apple, na której firma zaprezentuje nam nowe iPody. Wiele emocji budzi iPod touch, który podobno ma zyskać nowy wygląd, wyświetlacz Retina i… no właśnie – dwie kamery, podobnie jak iPhone. Co do tego ostatniego jestem jednak baaardzo sceptyczny.

Ustalmy na początek jedną rzecz – czym dla Apple jest iPod touch, oprócz tego, że przez pewien czas był marketingowo pozycjonowany tak samo jak obecnie iPad? Nie, nie jest “iPhone bez funkcji telefonu”. To jest wprawdzie najprostszy sposób na wyjaśnienie komuś, czym jest touch, ale nie jest do końca prawidłowy – przynajmniej z punktu widzenia sprzedaży. Dla Apple iPod touch jest najtańszym sposobem na korzystanie z dobrodziejstw App Store.

No właśnie – to urządzenie jest kierowane do ludzi, których nie stać na iPhone, nie potrzebują wszystkich jego funkcji, nie chcą płacić wysokiego abonamentu w AT&T.

Teraz cofnijmy się rok wstecz, gdzie również na pewno, na 100% iPod miał dostać kamerkę. Nie dostał. Ale fakt – dostać miał, o czym świadczy miejsce na nią w jego bebechach. Podstawiony pod ścianą Steve Jobs wyjaśnił, że – no właśnie – kamera za bardzo zwiększała cenę gadżetu.

Wtedy to była niewielka kamera 3 mpx. Dziś zaś wszyscy spodziewają się, że iPod touch dostanie kamerę tak dobrą jak iPhone, a do tego drugą (VGA) z przodu, a to wydaje mi się bardzo, bardzo nieprawdopodobne.

Mój typ? Owszem, iPod touch dostanie kamerę, ale tylko z przodu, do FaceTime. Za kilka dni przekonamy się, czy trafiłem.

16:27

Apple Radar, czyli bugtracker od Apple

Kuba Argasiński w mailu pisze o bugtrackerze Apple i jego otwartej alternatywie:

Ponieważ jestem zbyt leniwy, a któregoś z Waszych czytelników może to zainteresować – podrzucam Wam temat na notkę.

Apple posiada (o czym dowiedziałem się niedawno) system śledzenia błędów, najprawdziwszy, omujborze, bugtracker! Wewnętrznie jest on nazywany Apple Radar i funkcjonuje pod adresem bugreport.apple.com. Użyteczność tego rozwiązania pozostawia jednak sporo do życzenia (trzeba mieć, AFAIK, m.in. konto developerskie – trzeba by to sprawdzić, ja mam) – system bowiem wyświetla wyłącznie _nasze_ zgłoszenia. Tym samym, zgłaszając jakiś błąd w oprogramowaniu, nie wiem czy ktoś już go nie zaraportował itp.

Pewnego rodzaju rozwiązaniem tej bolączki jest inicjatywa Open Radar – openradar.appspot.com, na której można (jeśli się chce) przekopiować (z pominięciem “wrażliwych”, a raczej drażliwych dla Apple ;-)) dane ze swojego bugreporta i tym samym udostępnić je publicznie z pożytkiem dla innych użytkowników, którzy zamiast wyrywać sobie włosy z głowy, mogą znaleźć informację, że ich problem jest już w trakcie badania przez speców z Cupertino.

Nie mam nic do dodania, poza najwyżej tym, że Apple Radar nie wymaga konta deweloperskiego – wystarczy zwykłe, darmowe Apple ID. Przyznam, że nie wiedziałem o istnieniu takiej podstrony, chociaż ona sama nie wygląda na nową.

14:23

Apple Blog & playr: 1 września zapraszamy na wideorelację z sami-wiecie-której konferencji

1 września około 18:30 zapraszamy Was (ja, Paweł i Włodek) na wideokomentarz live do “iPodowej” konferencji Apple. Szczegóły wkrótce – na pewno będzie możliwość komentowania na żywo na czacie, postaramy się też zorganizować jakieś rozdawnictwo gadżetowe. Zapiszcie sobie w kalendarzu ;)

10:17

W tym tygodniu nie pisałem… #3

Zaskakująco mało głupich wiadomości w tym tygodniu – to chyba dobrze? Zapraszam Was na kolejne zestawienie rzeczy, o których od ostatniego piątku według mnie nie warto było pisać ani słowa.

  • O “zbliżającej się aktualizacji 4.1, która poprawi działanie iPhone 3G”. Bo Steve Jobs potwierdził w mailu to, co było wiadome od dawna, a cała blogosfera zaczęła o tym mówić tak, jakby pierwszy raz usłyszała.
  • O tym, że aplikacja Facebooka na iPhone ma 110 mln użytkowników. Bo albo ktoś się jebnął, albo z aplikacji korzysta więcej ludzi, niż jest iPhone na rynku (albo na styk), co na chłopski rozum jest niemożliwe.
  • O funkcji porównywarki Maków wprowadzonej na stronie Apple Store. Bo nie wiem, co o tym mogę napisać, oprócz tego, że jest. I działa.
  • O tym, że ColorWare sprzedaje kolorowane wersje Magic Trackpada. Bo są brzydkie jak noc. No ok, może jednolita czarna wygląda dobrze, ale cała reszta – nie. A już na pewno wersje dwukolorowe wyglądają strasznie.
  • O “wyciekniętych” pokrowcach na nowe iPody. Bo wyciekające pokrowce to od pewnego czasu standard, a ich współczynnik real/fake wynosi mniej więcej 3/7.
22:59

Aktualizacja iWork i eksportowanie ePub’ów z Pages

Ja mam jakąś dziwną moc do wyczuwania uaktualnień. Przed chwilą bezwiednie włączyłem Uaktualnienia Systemu (sam nie wiem, dlaczego – odruchowo). W środku znalazłem aktualizację iWork. Jedyną rzeczą, oprócz poprawek błędów, jest – uwaga, uwaga – eksportowanie plików z Pages do formatu ePub, czyli standardowego formatu e-booków. Importowanie pirackiej książki w .doc do iPada jeszcze nigdy nie było takie proste.

Smacznego – ja tymczasem wywalam z kompa gówniane Calibre.

16:37

Co jak co, ale kserokopiarki Samsung ma dobre

Pierwsze wideo przedstawiające Galaxy Tab. Wygląda jak większy iPhone/mniejszy iPad – łącznie z identycznym podświetlaniem przycisków klawiatury, podobną stylistyką kalendarza, niemal identycznym notatnikiem… Różnica jest taka, że wszystko to wygląda tak topornie, jakby grafik projektujący interfejs miał półtora dioptrii, nie nosił okularów i był uzależniony od Tetrisa. Sorry Samsung, ale na pierwszy rzut oka wygląda raczej jak chińska podróbka.

14:41

Przerwy w działaniu MobileMe kilka dni przed eventem Apple

Apple ogłosiło, że kilka dni przed konferencją można się spodziewać kilkugodzinnych przerw w działaniu MobileMe (przez najbliższą noc).

Ze względu na planowane prace konserwacyjne, użytkownicy MobileMe nie będą miali dostępu do aplikacji na me.com. Normalne działanie usług ma zostać przywrócone do końca prac. Przepraszamy za wszelkie niedogodności.

Do tej pory takie przerwy miały miejsce przed różnymi aktualizacjami i stanowiły przygotowanie do wprowadzenia nowych funkcji lub nowego softu, ostatnio chociażby na kilka dni przed upublicznieniem iOS 4.0. Jeżeli to nie przypadek (a raczej nie), to wyglądałoby na to, że 4.0 na iPadzie będzie od razu publicznie dostępne do pobrania (jak dotąd nie było przerw w działaniu MM przed wypuszczaniem wersji beta), albo, że Apple wprowadzi coś innego związanego z MobileMe (mityczny dostęp do zasobów iTunes via me.com?). Albo, że zmienili przyzwyczajenia.

13:54

Akcja społeczna: kamera dla playr tv w zamian za dożywotnią reklamę ;)

Sprawa wygląda następująco: rozglądam się ostatnio nad kamerą do nagrywania materiałów wideo na blog. Owszem, iPhone 4 ma niegłupią kamerę, ale problemów jest kilka: po pierwsze, on sam ma być bohaterem wielu nagrań ;) Po drugie – nie da się go w wygodny sposób umieścić na statywie. Grzebałem więc po Allegro ale wpadłem na inny pomysł – dlaczego nie poszukać sponsora?

Ten blog czytają przedstawiciele różnych firm, pewnie sklepów internetowych też. Pomysł jest taki – kupcie mi jakąś fajną kamerkę HD, a w zamian za to będziecie dożywotnio sponsorami wszystkich moich wideo. “Dożywotnio” oznacza, że będę informował na początku i na końcu każdego odcinka, że “sponsorem sprzętu jest…” – do końca życia (kamery lub mojego, w zależności co nastąpi szybciej).

Wymagania? Niewielkie. Kamerka HD na karty SD, producent, którego nazwę znam (czyli nie chińska, no-name’owa podróbka), możliwość wkręcenia statywu, chętnie wejście na mikrofon. W razie czego wybiorę najlepszą propozycję ;) Zainteresowani? Walcie na maila: pawelopydo małpka playr.pl

23:29

Nie bloguj po pijaku #3: konferencja Apple 1 września

Byliśmy dziś na nieoficjalnym “Apple Blog TV Piwie” w Kolorach na Kazimierzu, a tymczasem Apple zaprosiło Engadget na “specjal event” pierwszego września. Będzie o iPodach, iTunes, pewnie też trochę o iOS 4.0 na iPadzie (poproszę polską wersję interfejsu). Jak co roku, nie będzie mnie tam i nie będę prowadził relacji live. Fuck yeah!

19:49

Nokia Booklet 3G – pierwsze wrażenia i zdjęcia

Dzięki uprzejmości Nokii testuję ich netbook, czyli Booklet 3G. Bawię się nim od wczoraj, pełna recenzja niedługo na blogu. Pierwsze wrażenia, na świeżo: bardzo fajny design, dobrej jakości ekran, świetna klawiatura jak na tak mały sprzęt. Z minusów – mam wrażenie, że niektóre elementy do siebie nie pasują. Z jednej strony aluminiowa obudowa i porządna klawiatura, z drugiej – plastikowy trackpad jak z tanich Acerów i wyglądająca tanio klapka przykrywająca sloty SD i SIM.

Już znalazłem kilka irytujących rzeczy i kilka świetnych, pomysłowych rozwiązań – więcej w recenzji za jakiś czas. Swoją drogą: to pierwszy, ale (o ile mnie w międzyczasie nie znienawidzą) nie ostatni test sprzętu Nokii na blogu.

15:31

Czy iPhone 4 ma dobry aparat?

Od dziś, kiedy ktoś zada mi to pyta, będę mu wysyłał link do tego wpisu. Zdjęcie w rozwinięciu – zrobione rano (Camera+).

10:49

Galeria: iPhone 4 + dock z iPhone 1

Zgodnie z obietnicą poniżej znajdziecie kilka zdjęć iPhone 4 z dockiem do iPhone pierwszej generacji. Wszystko pasuje super, na pierwszy rzut oka nie widać, że coś jest nie tak. Po dokładnym przyjrzeniu się można wpaść na to, że dock jest przygotowany pod inne urządzenie, ale skoro był dodawany za darmo, to po co płacić za nowy?

Przy okazji: jak mogliście widzieć na blogowym fanpage, zrobiłem sobie ćwierćprofesjonalne stanowisko do robienia zdjęć gadżetów na blog. Fotki poniżej robiłem właśnie z jego pomocą – jestem bardziej niż zadowolony.

08:48

Galaxy Tab – człowiek z ogromną dłonią nadchodzi by zniszczyć iPada

Marketingowa papka Samsunga na temat ich tabletu:

Rozszerzona rzeczywistość. Rozmowy wideo. Pełne przeglądanie Sieci. Android 2.2. Odtwarzanie filmów HD. Kieszonkowe 7,7 cala. I więcej – najnowsza innowacja od Samsung jest na horyzoncie.

Galaxy Tab dla iPada jest jak Samsung Omnia dla iPhone. Pamiętacie Omnię? Nie? No cóż…

Samsung po raz kolejny zdaje się realizować tę samą strategię – ogłasza wszem i wobec, że daje więcej, bardziej i ogólnie “mamy wszystko, czego Apple nie ma”. Potem się okazuje, że owszem – mają wszystko, czego Apple nie ma… ale brakuje im tego, co Apple ma.

18:40

iPhone zmienił rynek smartphone. iPad zmieni rynek netbooków?

Świetne uzupełnienie tego, o czym pisałem w sobotę. Marco Arment analizuje wpływ, jaki iPhone miał na rynek smartphone i zastanawia się, czy historia powtórzy się w przypadku iPada (jak pokazuje mój podlinkowany wyżej wpis – to się już dzieje).

Fani dawnego typu smartphone i duża część prasy technologicznej uznała ten telefon (iPhone – przyp. red.) za bezużyteczny lub o niewysokich możliwościach, z powodu braku klawiatury, niewymiennej baterii, nieobecności dodatkowych portów i slotów, albo innych cech hardware, które Apple zrobiło inaczej, niż większość producentów.

W przypadku iPhone Apple wytyczyło nową ścieżkę, którą podąża teraz większość producentów. Podstawowa przewaga iPada nad netbookami jest taka, że tablet jest lepiej dostosowany do głównego założenia tego sprzętu. Ma to być niewielkie urządzenie służące do pewnych podstawowych interakcji w Sieci – czytania i pisania maili, przeglądania zdjęć czy tekstów.

Netbook to tak naprawdę mniejszy laptop. iPad z racji dedykowanego interfejsu z jednej strony jest nieco ograniczony, ale z drugiej – idealnie dostosowany do kilku wybranych czynności. Podstawowa wada tabletu Apple to w tym momencie cena – i to jest miejsce do zasiedlenia przez innych producentów. Kto z “większych” pierwszy wypuści niezłej jakości tablet w cenie do $200, ten zyska pewnie więcej, niż na próbie udowodnienia, że sprzęt jest lepszy, bo ma więcej gniazdek. Przypadek iPhone pokazał, że to tak nie działa.




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.