
Megaprosty i jednocześnie superprzydatny skrót klawiaturowy w iPhone opisał na swoim blogu Moridin.

Bez zbędnego przedłużania - wszystkiego najlepszego w roku 2009! :) Zaczyna się już za niecałe 6 godzin ;)

Rozwalił mnie tekst pod takim właśnie tytułem na blogu Dominika Szarka :) Polecam serdecznie, klikajcie tutaj.

Doskonałe wideo promujące Blipa :) Naprawdę zabawne (choć trochę obleśne ;)), mimo średnio pasującej muzyki.

Znów szybka piłka i znów prywata ;) Odpaliliśmy kanał YouTube, gdzie możecie oglądać wszystkie dotychczasowe spoty.

Wszyscy o tym piszą, więc nie ma sensu się powtarzać. Ale wspomnieć warto: Dominik udostępnił za darmo swoją najnowszą książkę

Wszyscy zapewne będą dziś analizować nową wersję oprogramowania do iPhone, ale niewielu zauważa drobny szczegół, który zmienia update!

Recenzji nie będzie, bo nie jestem w tej sprawie obiektywny ;) Ale wpis informacyjny jak najbardziej, bo kampania ładna i fajna :)

W ostatnich dniach trochę dłubałem w kodzie bloga i wyszło z tego kilka małych, sympatycznych bajerów ;)

U Pawła Lipca znajdziecie świetną wtyczkę do WP, autorstwa Stanisława Matczaka. Pomaga ona “spolszczyć” informacje o ilości komentarzy

Młode startupy i potężne portale. Serwisy społecznościowe i strony informacyjne. Wszystko, co musisz wiedzieć o internecie!
Internet, telewizja, prasa. Słowo i obraz. Polskie i zagraniczne media - o tym co mówią i dlaczego.
Komputery, telefony, odtwarzacze. Oprogramowanie i hardware. Stylowe zabawki i praktyczne gadżety.

Ponad dwa miesiące temu poruszyłem na blogu temat okładek muzycznych, prezentując listę najbardziej dizajnerskich projektów tychże :) Zgodnie z obietnicą powracam do tej tematyki - tym razem jednak w nieco innym wydaniu. Poniżej znajdziecie moją prywatną, subiektywną listę najbardziej seksownych okładek - i to nie “seksownych” jako synonim “fajnych”, tylko NAPRAWDĘ seksownych ;)

Zauważyłem to już jakiś czas temu - Applemania, czyli serwis o Apple ze stajni Blomedia, sporo swoich tekstów opiera na artykułach z Apple Blog - ale robią to dość nieuważnie i niedokładnie, co prowadzi do komicznych sytuacji - no bo jak nie nazwać taką… potraktowania newsa sprzed 9 miesięcy jako aktualnej informacji, i zrobienie na jego podstawie własnego artykułu? ;)

Pamiętacie jeszcze “milenijną pluskwę”? Świat komputerów miał się skończyć z 1 stycznia roku 2000. Sprzęt elektroniczny miał oszaleć. Powstawało oprogramowanie “ochronne” a komputery Mac były reklamowane jako “odporne na”. Piszę o tym, bo problem faktycznie nastąpił - 9 lat później ;)
“Problem roku 2009″, całe szczęście, nie jest zbyt uciążliwy. Wiąże się z wewnętrznymi zegarami, np. w nowych aparatach fotograficznych, telefonach czy odtwarzaczach mp3.

Rok skończy się już za kilka godzin, a tymczasem chciałbym Was zaprosić do zapoznania się z absolutną nowością na blogu, jaką jest post w formie wideo ;) Dokładnie wczoraj przyszła do mnie paczka z GelaSkins i GelaScreens - specjalnymi naklejkami ochronnymi na obudowę i wyświetlacz iPhone. Dlatego dziś nakręciłem krótką wideorecenzję :)
Pod filmikiem znajdziecie także wideo, przedstawiające “nalepki”, sposób ich zakładania etc. - na pewno się przyda :)

Telefon Apple budzi ogromne emocje - niezależnie, kto o nim rozmawia. Mamy obóz krytyków, którzy z reguły iPhone widzieli tylko na zdjęciach, ale mają wyrobione zdanie. Mamy też obóz fanów, którzy przymykają oko na wady produktu, przez co są przez tych pierwszych traktowani jak sekciarze ;) Przez te wszystkie dyskusje możemy przeczytać w Sieci wiele rozmaitych rzeczy na temat naszej “zabawki” - niekoniecznie prawdziwych.

Pół Blipa oglądało, drugie pół skomentowało, ale nie mogę się powstrzymać od dodania kilku słów od siebie. Wczoraj w programie Uwaga! TVN był reportaż o blogach. Włączyłem telewizor akurat przez przypadek, jak szła zapowiedź, i od razu powiedziałem: “to będzie program dla ludzi, którzy nie znają się na blogach, robiony przez ludzi, którzy też się nie znają, ale chcą przestraszyć/zszokować tych pierwszych”.

Dziś będzie trochę inaczej niż zwykle, bo będzie offtopik :) Ostatnio mało czasu poświęcam na blog, bo tu trzeba było przed przerwą parę rzeczy zamknąć na uczelni, w pracy też gwiazdkowe szaleństwo (każdy chce zrobić konkurs, promocję, kartki i inne rzeczy, które same się nie napiszą/narysują). W ramach tej świątecznej zawieruchy chciałbym Wam złożyć życzenia, a żeby nie było tak zupełnie nie na temat, to napisać o paru rzeczach, które irytują mnie w Sieci w tym okresie ;)

Wbrew pozorom, to nie o tym, czy będzie Steve, czy będzie to ostatni Macworld, kto się wystawi a kto nie przyjedzie. Odsuńmy na chwilę te rozważania, i pobawmy się w jasnowidzów ;) Jakie “zabawki” chcielibyśmy dostać od Apple w najbliższym czasie?
Wczoraj byłem na Krakspocie i rozmawialiśmy akurat na ten temat z Piotrkiem Tomczewskim - a że kilka ciekawych wniosków nam wyszło, to postaram się Wam to opisać, przy okazji dodając coś od siebie.

Uwaga, to będzie wpis z gatunku “tutorial, z przymróżeniem oka”. Na pewno wielu z Was marzy o stworzeniu serwisu internetowego, ale nie wie jak tego dokonać. Nie mowa tu absolutnie o DOBRYM serwisie - ale może macie ochotę wpisać sobie w CV “twórca serwisu Web 2.0″? No właśnie - jak to zrobić?
Po pierwsze - potrzebujesz sporej ilości optymizmu. Zapomnij o narzekaniach, że społeczności są tak powszechne, że bycie “łebdwazerowym” samo w sobie przestało być wyjątkowe.

Dostałem dziś informację prasową. Bardzo przyjemną, zatytułowaną moim imieniem, nie wysłaną masowo do pięćdziesięciu tysięcy osób. Niestety, twórcy startupu… no, powiedzmy, średnio się przygotowali do tego biznesu. Treść samej informacji zakrawa o śmieszność, a pierwsze, co rzuca się w oczy na stronie, to… kradzione zdjęcie z iStocka.
No dobra, po kolei. Dlaczego prasówka mnie, delikatnie mówiąc, nie satysfakcjonuje? To możecie wnioskować z tytułu wpisu ;) Tekst ma trzy linijki, składa się z czterech zdań.